wtorek, 16 lutego 2016
EMOJI VS EMOTIONS
Żyjemy w XXI wieku. Świat istnieje ok. 4,5 miliarda lat, człowiek od 4 milionów, a pierwsze religie powstały 30 000 lat temu. Internet funkcjonuje od niespełna 60 lat. Innymi słowy, jest młodszy od mojego dziadka, a zmienił więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.
Roczniki "2000+" od dzieciństwa miały dostęp do tzw. sieci bezprzewodowej. A przynajmniej ja miałam. Wtedy było to jeszcze prowizoryczne, a dzieci wciąż bawiły się na placach zabaw lub trzepakach. Obecnie jednak coraz modniejsze stało się 'wychowywanie z internetem'. Niby same plusy, bo szybsza edukacja, więcej szarych komórek itd. Jednak mimo tych wszystkich jawnych zalet wifi pojawia się jedna mała wada.
Ludzie zaczęli przedstawiać swoje uczucia za pomocą emoji. Wszystko świetnie fajnie. Wysyłamy urocze buźki w wiadomościach i cieszymy się, gdy ktoś wyśle je nam. To całkowicie normalne. Problem pojawia się, gdy ZAMIENIAMY emocje na emoji. Zanim pojawią się hejty - może przesadzam, ale uwierzcie mi, wcale nie aż tak bardzo.
Znam osobę, która nie potrafi określić swoich emocji, nie umie ich opisać. Co prawda jest to jeszcze dziecko, ale prawda kole w oczy. Bez emotikonek ten chłopiec nie potrafiłby powiedzieć, jak się czuje, czy jest szczęśliwy? A może smutny...?
Wszystko dlatego, że od najmłodszych lat był wychowywany nie przez rodziców, a przez internet.
Innym przykładem może być postać jednej z moich koleżanek ( nazwijmy ją Anna ). Poznała chłopaka - przez internet. Utrzymywali kontakt - tylko i wyłącznie przez internet. Zakochali się, a ich związek był niesamowicie romantyczny - ale tylko przez internet. W końcu ich ścieżki się rozeszły, a oni zostali przyjaciółmi - przez internet.
Idealny związek, nie mam racji? A najśmieszniejsze było to że chodzili do jednej szkoły i w życiu nie rozmawiali tak w cztery oczy. Dla mnie osobiście jest to po prostu smutne.
Czy we współczesnym świecie nie możemy być trochę prawdziwsi? Czy nasze małe światy nie mogą wykraczać trochę dalej niż poza sieć wifi? Mam nadzieję, że z czasem ludzie się trochę ogarną i zaczną żyć własnym życiem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Niestety portale społecznościowe rządzą naszym światem i obecnie kontakty międzyludzkie tracą coraz to bardziej na wartości. Internet zmienił naprawdę wiele. Nie wpływa on jednak dobrze na wszystkie aspekty życia. Powinniśmy znać umiar i stawiać własne ograniczenia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♥,
yudemere
Dokładnie. Ludzie zaczynają żyć wirtualnie, przez co sami stają się wirtualni, przestają być prawdziwi.
UsuńJa również pozdrawiam ♥