Myśleliście kiedyś o pisaniu pamiętnika? No wiecie, wyzywasz wszystko i wszystkich z nadzieją, że poczujesz się dzięki temu lepiej. Ja też - niezależnie od tego jaka jest Wasza odpowiedź. Chodzi o to, że zawsze czułam potrzebę wypowiedzenia się. Jednak nigdy nie miałam odwagi, by to zrobić. Bałam się reakcji ludzi na moje zdanie, na moje przemyślenia. Zwłaszcza, kiedy były one sprzeczne z ogółem.
Przez całę życie powtarzano mi, bym była sobą mimo wszystkiego i mimo wszystkich. Nawet jeśli będzie to trudne. Nigdy nie umiałam zastosować się do tych słów. Oj, wiecie jak to jest. Gdy nauczyciel głosi własne prawdy, trudno jest Ci wstać i głośno powiedzieć, że się z tym nie zgadzasz. Czysta hierarchia społeczna. Musisz się podporządkować.
Dzisiaj jednak postanowiłam dać sobie szansę i zaryzykować. Tak o to powstał ten blog. Chcę się dzielić swoimi przemyśleniami, swoim własnym zdaniem. Jeśli coś mnie wyjątkowo zdenerwuje lub ucieszy, możecie spodziewać się notki. Nie bierzcie jednak tutaj wszystkiego w 100% serio. Przecież nie o to chodzi. Blogi są po to, by dzielić się zdobytym doświadczeniem (nawet te modowe). Tak więc, moi drodzy, mam nadzieję, że się polubimy i nie umrę w internetach po miesiącu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz