czwartek, 11 lutego 2016

BFF, CZYLI PRZYJAŹŃ NA DOBRE I NA ZŁE...?

   Dawno, dawno temu ( czyli jakieś 16 lat temu ) na świecie pojawiła się mała Sandra - wiecznie naburmuszone dziecko. Nigdy nie umiała znaleźć koleżanek na placu zabaw, dlatego w dzieciństwie zazwyczaj bawiła się sama. Do momentu spotkania Aleks ( zdecydowałam, że moją BFF lepiej nazwać jakimś imieniem zamiast 'Panią X' ), która była tak samo naburmuszona jak nasza Sana. Z tego powodu obie dziewczynki zaczęły trzymać się razem...
  Jak się okazało, ich mieszkania znajdowały się naprzeciwko siebie. Jako, że nie miały innych znajomych, często się nawzajem odwiedzały. W ten sposób wkrótce zostały najlepszymi przyjaciółkami.
   Poszły razem do przedszkola, szkoły podstawowej, gimnazjum... Planują także pójść do tego samego liceum. Nawet po 13 latach ich przyjaźń ciągle trwa.
   Jednak jakiś czas temu Sandra zaczęła się zastanawiać... Co, jeśli ich drogi się rozejdą? W przyszłości przecież pójdą na studia...różne. Jedna wyjedzie, druga zostanie, znajdą się nowi znajomi, starzy odejdą w zapomnienie.
   Czy tak ma to wszystko wyglądać? Więc po co było te 13 lat? By potem zapomnieć? Nie chcę by nasza przyjaźń się skończyła. Nie wyobrażam sobie życia bez przyjaciółki, mojej deski ratunkowej w każdej sytuacji.

  "Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie." 

Nie muszę chyba przedstawiać tytułu lektury z której pochodzi ten cytat. "Mały Książę" to prawdziwa magia tego świata zawarta w kilku stronicowej książce.  Lis natomiast jest czarodziejską różdżką. Nie znam ani jednej osoby, która nie uśmiechnęłaby się na dźwięk słów powyższego cytatu. Wszyscy przecież, choć raz, zostali oswojeni. Ja zostałam.
   Mam nadzieję, że przyszłość mnie nie zawiedzie i nasze  'oswojenie' przetrwa najtrudniejsze czasy.


   




 

2 komentarze:

  1. Bardzo mądry post. "Mały książkę" jest to jeden z tych filmów który doskonale pokazał prawdziwą przyjazń!
    OUURSELVES.BLOGSPOT.COM -KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podobało. Dla mnie również "Mały Książę" to opowieść ponadczasowa.
      Pozdrawiam <3

      Usuń